11/10/2008
11/09/2008
konował
Nie jestem z tych, którzy pisują do gazet, wydawnictw lub znanych osobistości w sprawie nieprawidłowo użytego średnika albo nieścisłości merytorycznej, ale inicjatywa poradni językowej tak mi się podoba, że tym razem napisałam :)
Redakcja Słowników Języka Polskiego PWN odpowiedziała na Twoje pytanie
Witam,
czy mogę prosić o przybliżenie etymologii określenia konował?
Pozdrawiam,
Natalia
Bez większych nadziei sięgnąłem do Etymologicznego słownika języka polskiego Andrzeja Bańkowskiego, obawiałem się bowiem, że tak wyraźnego kolokwializmu ten skądinąd obszerny słownik nie uwzględnia. Ku mojemu zdziwieniu okazało się, że konował tu jest: opisany jako wczesnosiedemnastowieczny rutenizm (tzn. zapożyczenie z ukraińskiego lub białoruskiego), pochodny od rosyjskiego słowa o znaczeniu 'kastrator koni'. W słowniku Bańkowskiego konował ma definicję 'weterynarz' i kwalifikator pogard., dobrze wiadomo jednak, że nazwa ta bywa odnoszona też do lekarzy, co nadaje jej jeszcze bardziej deprecjonujący charakter.
- Mirosław Bańko, PWN
Redakcja Słowników Języka Polskiego PWN odpowiedziała na Twoje pytanie
Witam,
czy mogę prosić o przybliżenie etymologii określenia konował?
Pozdrawiam,
Natalia
Bez większych nadziei sięgnąłem do Etymologicznego słownika języka polskiego Andrzeja Bańkowskiego, obawiałem się bowiem, że tak wyraźnego kolokwializmu ten skądinąd obszerny słownik nie uwzględnia. Ku mojemu zdziwieniu okazało się, że konował tu jest: opisany jako wczesnosiedemnastowieczny rutenizm (tzn. zapożyczenie z ukraińskiego lub białoruskiego), pochodny od rosyjskiego słowa o znaczeniu 'kastrator koni'. W słowniku Bańkowskiego konował ma definicję 'weterynarz' i kwalifikator pogard., dobrze wiadomo jednak, że nazwa ta bywa odnoszona też do lekarzy, co nadaje jej jeszcze bardziej deprecjonujący charakter.
- Mirosław Bańko, PWN
11/08/2008
abecadło. sławni laputańczycy 3
Sz. spotkał ją trzy lata temu na festiwalu filmowym. Był jurorem, a ona lubiła bywać na kabotyńskich imprezach. Malowała obrazy w stylu Bacona - według niektórych bardzo dobre, według innych zbyt epigońskie. Sprzedawała mało, żyła na koszt mężczyzn. W gminie żydowskiej, do której należała ze względów raczej praktycznych niż mistycznych, miała złą prasę. Sz. z kolei był dziwnym przypadkiem choleryka. Na co dzień flegmatyczny, skupiony, co jakiś czas wybuchał niepohamowaną złością. Po jednej z awantur K. wyprowadziła się zabierając wszystkie rzeczy. Sz. na zmianę straszył ją adwokatem i wysyłał listy pełne psiej tęsknoty.
11/07/2008
Z Księgi ziół:
"Większość ludzi spędza życie na metodycznym, żmudnym, pilnym, niezmordowanym przygotowywaniu się do szczęścia"
11/06/2008
11/05/2008
Sandor Marai, Księga ziół:
"I dlaczego nigdy nie pomyślałeś, że poklask, jaki możesz zdobyć, jest tylko przypadkowym poklaskiem nudzącego się, zawistnego i dziecinnego tłumu?"
moja druga notka politykująca
Mzimu leży na kanapie, ogląda CNN i pomstuje na zwycięstwo Obamy. Ja się oczywiście wzruszyłam patrząc na cieszących się ludzi (wzruszyłabym sie pewnie tak samo widząc radość zwolenników McCaina - chyba nie nadaję sie na analityka politycznego ;-) i spijam z tej okazji likier kawowy. Rozłam w rodzinie, mąż przeciw żonie, brat przeciw bratu ;-)
11/03/2008
moja pierwsza notka politykująca
Poszłam dziś na bardzo długi spacer do dzikiego parku (mimo, że jak dla mnie przyroda mogłaby być z bezwonnego plastiku). Doszliśmy do zarośniętego kamienia, z którego ciągle nie zdjęto tablicy poświęconej Gomułce.
czytam poradnik o związkach, który pożyczyła mi Ka. i dochodzę do wniosku, że mój drogi Mzimu (który własnie siedzi na piwie z Grubym...) uwolnił mnie od przymusu powtarzania.
11/02/2008
na długie zimowe wieczory dostaliśmy książeczkę ze 101 pozycjami miłosnymi ("pieskie popołudnie", "most na rzece namiętności", "wejście smoka"). Skończyliśmy w przypadkowym klubie, a potem u Borii oglądając nad ranem film o Francuzce włóczącej się po rumuńskiej prowincji. Dziewczyny zasnęły Borii na ramieniu.
11/01/2008
Subskrybuj:
Posty (Atom)
