3/21/2009
To był wrzesień 2006 roku i nudne sympozjum feministyczne, na które poszłam tylko po to, żeby go spotkać. Faktycznie, był tam, w swoich szerokich spodniach samuraja. Siedzał daleko, słuchał wykładu dorodnej hiszpańskiej profesorki, która mówiła o ucieczkach, powrotach i życiu między kontynentami. Podeszłam do stoiska z literaturą - wszystkie autorki na okładkach były blade, z ustami zaciśniętymi jak u kaznodziei, z włosami splecionymi w kok à la Simone de Beauvoir. Poczęstowałam się konferencyjną kawą i wyszłam tak, żeby mnie nie zauważył.
Francoiz Breut, Si tu disais.
Gdybyś powiedział – jedźmy
Gdybyś powiedział, że masz dosyć tego miejsca
Nie wahałabym się
Gdyby to miało być wielkie miasto
lub nędzna dziura na końcu świata,
Nie bałabym się
Byłabym gotowa, tak jakbym tylko na to czekała.
Stereolab, The Free Design - ma w sobie spektakl cyrkowy, piramidę muskularnych mężczyzn, słonie stojące na jednej nodze, Chinki na trapezie, wąsaci Panowie w różowych surdutach dmią w trąbki na aplauz.
3/20/2009
3/19/2009

Murach przyznał mi nagrodę Kreativ Bloggera, za co bardzo mu dziękuję :) Nie chcę przerywać łańcuszka, więc zrobię wszystko jak nakazują przepisy:
1. umieszczamy logo na swoim blogu,
2. wrzucamy namiar na blog osoby, od której otrzymaliśmy nagrodę, 3. nominujemy co najmniej 7 innych blogów,
4. podajemy linki do tych blogów,
5. nominowanym osobom zostawiamy komentarze z informacją o nominacji.
A oto moi nominowani:
Hannah - za to, czego jeszcze nie napisała.
Basti - za wymyślenie Prakota.
Bildverlust - za zdjęcia zmieniające spojrzenie.
Wen - za porywający flow.
Paupa - za zdrowy sarkazm.
Blok - bo to prawdziwa literatka!
Fisza - za umiejętność czerpania z najlepszych.
3/18/2009
3/13/2009
Broadcast "Papercuts" - ma w sobie potańcówkę dla seniorów, panowie, panie, letni rejs stateczkiem na niezbyt uczęszczaną wyspę.
Michel Polnareff "On ira tous au paradis":
"Wszyscy pójdziemy do raju, nawet ja
Błogosławieni i przeklęci
Mordercy i święci
Kokoty i dziwki
Wszyscy pójdziemy do raju"
Broadcast "Come on let's go" - piosenka, która ma w sobie aseptyczność IKEI, filmy Jacquesa Demy, amour courtois, kantynę w zimowym kurorcie, szum miłosiernej technologii.
Hannah ma pomysł na film dokumentalny o transeuropejskich pociągach. Co do mnie, najbardziej zatrważającym doświadczeniem podróżnym była dla mnie samotna jazda nocnym pociągiem z przesiadkami przez Węgry. Nazwy miejscowości, które, jeśli wypowiedzieć je na głos, rysują w uszach figury geometryczne o ostrych kątach. Rzeczywistość tak lita, że nie sposób się w nią wślizgnąć. Nad ranem rumiany chłop poczęstował mnie domowym winem z plastikowej butelki.
3/12/2009
3/10/2009
3/07/2009
3/06/2009
3/05/2009
3/02/2009
Subskrybuj:
Posty (Atom)
