3/29/2011

A nasze zawołanie to: Odwagi!

3/28/2011

W końcu nauczę się żonglować talerzami. I co na to powiesz?
Monsieur Daudet,
Ratuj mnie przed obrzydliwcami, filistrami, kabotynami i histeryczkami!
Słusznie mówił Machiavelli - nie należy ufać pochlebcom.

3/27/2011

Nie czytam najważniejszych książek, bo zdaje mi się, że kiedy je przeczytam, stracę je.
Nie zagłuszać.
Ze szczególną troską dbać o to, aby nie poczuć się zbyt pewnie i bezpiecznie. To tylko przyjemna fatamorgana. Pamiętać skąd się tu wzięłam. Pielęgnować udrękę.

3/26/2011

Prowadzić niekonkluzywne rozmowy.
Większość rozmów zamienia się w procesy. Wszyscy jesteśmy adwokatami.
Widzę coraz jaśniej.

3/25/2011

3/22/2011

Nie walczyć. Ignorować do upadłego.
Piramidalny czubek.
Uczciwość przede wszystkim.
Chcę uchwycić wszystko za sam czubek piramidy.
Cudzy światopogląd nie jest błędem, który należy skorygować.

3/21/2011

Czy rzeczywiście są dwie prostoty: ta wynikająca z niewiedzy i ta wynikająca z wiedzy?
Ludzie zdeformowani wiedzą.

3/20/2011

Chciałabym kiedyś spudłować.
Monsieur Daudet,
Wkrótce odwiedzę Pana mogiłę na Père Lachaise. Przyniosę kwiecie. Raduję się na spotkanie z Panem!
Piszę bloga własną krwią!
Wieczne Trwanie.
Polegać na swoich zdziwieniach, znużeniach, zwątpieniach i niepokojach. Zawsze mają rację.

3/19/2011

Coś między femme fatale a kobietą dziwo.
Perły i wieprze.
Od milionera do pucybuta. Takie są moje najskrytsze plany.
Boję się mieszczanina we mnie.

3/16/2011

Przeszłam dziś jakieś 10 kilometrów. Tyle widziałam! Tyle przemyślałam! Jestem tak daleko!

3/15/2011

Jagnię i wilcy.
Wiedzieć. Ale w jaki sposób wiedzieć?