Przed burzą, z daleka słychać karetki. Stawiasz kołnierz jakbyś nosił spluwę w kieszeni, celował do grubych bossów, odbijał im panny.
7/18/2008
7/13/2008
7/06/2008
7/05/2008
6/30/2008
6/27/2008
6/25/2008
6/24/2008
6/19/2008
Kiedy przyjechałyśmy do ciotki robiło się już ciemno. Domek był parterowy, bardzo ciasny. Kolorowe pejzaże od których roiło się na ścianach, figurki cherubinków, dzikich zwierząt, zdjęcia dalekich krewnych, proporczyki, sztuczne kwiaty. Kompozycja przypominała ołtarzyk dewocjonaliów, do których nikt się nie modlił.
Fatalny gust właścicielki nie oszczędził nawet kotów. Dwa puszyste persy perłowego koloru siedziały leniwie na poduszkach jak wypchane.
Michel zabulgotał coś niezrozumiale na powitanie. Był spokojnym, schludnym staruszkiem, którego ciotka całkowicie ignorowała. Od kilku lat miała kochanka. Był kapryśny i nieznośny, ale ciotce wystarczał sam fakt, że był o dwadzieścia lat młodszy od Michela i że nie musi mu każdego wieczoru dawkować leków na ciśnienie.
- Zrobiłam dla was kolację – powiedziała przynosząc nieapetycznie wyglądające talerze.
6/18/2008
6/10/2008
6/07/2008
jak rozmawiać o książkach, których się nie czytało ?
6/05/2008
6/04/2008
6/02/2008
5/31/2008
http://www.biuroliterackie.pl/przystan/przystan.php?site=100&kto=sosnowski
abecadło. sławni laputańczycy 2
Widywałam go codziennie w stołówce studenckiej, w której ciągle jadał mimo, że był już po czterdziestce. Przyjeżdżał starym rowerem, przypominał wyliniałego lisa i niewiele mówił. Czasem jakby mimochodem opowiadał rzeczy, które wprawiały nas w konsternację - że mieszkał w ashramie w Kalkucie, gdzie uczył się z dawną narzeczoną miłości tantrycznej, że jeździł stopem po Europie z poznaną w podróży Japonką, że grywał na keybordzie w knajpach (mówiono mu, że gra tak, że nigdy nie wiadamo, czy kawałek mu się udał czy też wręcz przeciwnie). Przez krótki czas był nauczycielem klas młodszych, ale kiedy okazało się, że hucznie i beztrosko bawi z dziećmi zamiast uczyć je pisać i czytać, zwolniono go z pracy i przyznano rentę. Norbert zasiadł w fotelu i zaprzestał wszelkiej aktywności. Psychiatrzy stwierdzili u niego apragmatyzm, dziwną przypadłość, która uniemożliwiała mu wykonywanie najprostszych czynności. Całe dni przeglądał wiadomości w serwisie WAP na swojej komórce. Interesowały go przede wszystkim liczby. Wiedział ilu tamilów zginęło podczas tsunami w Indiach, ile osób obejrzało Indianę Jonesa w 89 roku, ile zarabia trzeci najbogatszy człowiek świata. Liczył również dni, które upłyneły od ważnych wydarzeń w jego życiu. Ustanawiał wielopiętrowe symetrie, pokrętne analogie i liczne wyjątki. Długie, rude włosy skleiły się w śliskie węże. Kilka życzliwych osób powiedziało mu dyskretnie, że brzydko pachnie. Któregoś dnia fotel, na którym spędzał całe dni, złamał się pod jego rosnącym ciężarem i trzeba było go oddać do naprawy. Uznał to za jedno z najbardziej dramatycznych wydarzeń w swoim życiu.
5/29/2008
5/22/2008
5/21/2008
5/07/2008
5/05/2008
abecadło. sławni laputańczycy.
Urodził się na wyspie, która leży na odległość monety od Madagaskaru. Jego ojciec konstruował łódki i opływał nimi oceany, a matka wychowywała Arthura, Julesa i Funny sama, zarabiając na życie jako dziennikarka i bibliotekarka.
[…]
Wszystkie kobiety, w których się kochał miały smutne, płaczliwe twarze. Grał dla nich na harmonijce maloya - pieśni czarnych niewolników z Oceanu Indyjskiego. Uczył się ich języków z książeczek rumuński, ukraiński, włoski albo arabski w 7 dni. Porównywał je w kiepskich wierszach do mitologicznych postaci. Najważniejszą ze smętnolicych dziewcząt była Agnes, Żydówka z Budapesztu. Była drugą Węgierką, którą Arthur poznał w życiu. Pierwszą była nauczycielka gry na pianinie, pani Ferency, która przygotowywała go do młodzieńczych występów i często kładła znacząco rękę na kolanie. Agnes była od Arthura starsza o osiem lat. Arthur próbował ukryć przed nią ten fakt, a Agnes uwierzyła mu, bo miał oczy i ręce dojrzałego mężczyzny. Arthur zaczął czytać Torę, zapisał się do gminy żydowskiej, świętował Szabas i chadzał na spotkania towarzystwa francusko-węgierskiego. Po sześciu rozkosznych, twórczych miesiącach Agnes wyjechała. Spotkali się dwa lata później w Budapeszcie. Spotkanie było krótkie i bolesne. Obiecali sobie nie widzieć się więcej. Pół roku później Arthur przeprowadził się nad Dunaj, żeby w tajemnicy chodzić tymi samymi ulicami, co Agnes.
[…]
