11/11/2008

Przez całą noc


A wiec mialysmy przetlumaczyc z Hania film Akerman. Zasiadlysmy z pewna trema, a tu sie okazalo, ze pierwszy dialog ma miejsce w pietnastej minucie filmu i wyglada mniej wiecej tak:

-Spisz?
-Nie. A Ty?
-Ja tez nie.
-O czym myslisz?
-O tym, ze sie juz nie kochamy.

W sumie w filmie pada jakies sto kwestii i jest to obraz nawet mniej wypełniony zdarzeniami niz filmy Rhomera. Postaci ida, stoja, siadaja, leza, patrza przez okno, wchodza po schodach, schodza ze schodow, odchodza w ciemnosc, jada taksowka, pisza list do innej postaci, ale nie potrafia go dokonczyc. W filmie graja przyjaciele i znajomi rezyserki, m.in. ojciec Hani, ktory, o trzydzesci lat mlodszy, ale z ta sama malkontencka mina, tanczy nieporadnie z nieznajoma (patrz. obrazek)

Ale ta nocna Bruksela z lat 80-tych... I ci Arabowie stojacy przed sklepami i knajpami, bez slowa, nieruchomo, wpatrzeni w ulice jak w wykaligrafowane imie Allaha.

(opis filmu)

15 komentarzy:

bastetia pisze...

Kiedy będzie można obejrzeć to w Charliem? ;-)

melusine pisze...

nie wiem :) ale bedzie mozna obejrzec na kole romanistow - wszelkie szczegoly u Hani.

PS: Jeszcze nie spisz??? :)

bastetia pisze...

Nie... a Ty?!

bastetia pisze...

Swoją drogą przy sposobie określania daty i czasu na tym blogu to te komentarze brzmią cokolwiek dziwnie... ;-)

bildverlust pisze...

Chce objrzec ten film! Koniecznie!

melusine pisze...

@ Bildverlust - film nazywa się "Toute une nuit".

melusine pisze...

@ Basti - nie wiem jak zmienić ten czas...

Borys pisze...

Przypomina mi się fragment radiowego dokumentu o osobach czytających listy dialogowe. Na pytanie jakie filmy najbardziej lubią lektorzy, padła zgodna odpowiedź: - Filmy akcji, bo tekstu jest mało, a płacą tak samo.

melusine pisze...

hahahhaa :) no dokładnie! (i jak Ty to robisz, że na wszystko masz jakąś trafną anegdotkę? ;-)

nameste pisze...

czas: w panelu administracyjnym Ustawienia/Formatowanie/Strefa czasowa (dzikość tych godzin u Ciebie mnie też deczko przeszkadza)

bildverlust pisze...

no i Cie poinstruowano :)

bastetia pisze...

Odnośnie czasu - Silicon Valley toż to ;) Tak mi się uzmysłowiło poniewczasie.

melusine pisze...

@ nameste - dzięki za instrukcje! :)

(a reszcie za kibicowanie ;-)

... pisze...

Moi drodzy, wkrótce oficjalnie ogłoszę datę pokazu filmu - planuje jakoś na początku grudnia w Katedrze Filologii Romańskiej (w Łodzi). Może uda się poprosić dr D. Rode bądź inną osobę z Kulturoznawstwa o jakąś prelekcje nt. filmu eksperymentalnego :) Będę informować oficjalnie i tutaj. Póki co walczymy z realizacją tłumaczenia i napisów, co już wiecie z relacji melusine :)

... pisze...

Może warto się zastanowić nad Charliem bądź Cytryną - ale tutaj nie wiem jak sprawy się mają finansowo i organizacyjnie. Bastetia Ty coś wiesz na ten temat? O zgodę producenta nie musimy się martwic - mamy wolne pole do popisu.