1/12/2009

Dbam o to, żeby blog ten był jak różowa wata cukrowa, obwarzanek cmentarny, plastikowy kogucik, krasnal w ogrodzie, gliniany aniołek z zezem, spóźniający się zegar z delfinkiem, debiut małomiasteczkowego grafomana sponsorowany przez bibliotekę gminną. I dlatego niektóre wpisy z miejsca usuwam.

3 komentarze:

Zenza pisze...

bardzo dobrze ci idzie, Mzimu też jest świetny. tylko jak na mój gust, za mało szaleństwa. prócz różowej waty chcemy odpustowych jaj ;))

Zenza pisze...

takich na gumce :)

meluzine pisze...
Ten komentarz został usunięty przez autora.