3/30/2009

Co kilka miesięcy zaglądam do jedynego opowiadania, które udało mi się w życiu napisać. Zaglądam i za każdym razem kasuję kilka zdań. Będzie coraz krótsze i krótsze, aż nie zostanie z niego nic.

1 komentarz:

disetiemistka pisze...

Pokaż je, powiemy ci czy dramatyzujesz potrzebnie czy nie... Nie dość, że jak Emma to jeszcze jak Flaubert! :)