3/01/2009

codziennie oglądamy kilka odcinków "Twin Peaks", co kompletnie rozchwiało mnie emocjonalnie.

3 komentarze:

basti pisze...

Bądźcie ostrożni! Mnie do tej pory starszy Czerwony Karzeł w Czerwonym Pokoju... (a w czarnym, czarnym lesie był czarny, czarny dom, a w czarnym...)

Weryfikacja słowa: zievers

nieswoja pisze...

twin peaks... pociągające rozchwianie emocjonalne. podobny maraton przeżyłam na początku roku. na dobry początek roku.

murach pisze...

nie dziwię się... a Bob? i jego przerażające spojrzenie? skutecznie można nim dzieci straszyć.