1/06/2010

Za górami, za lasami

jechał pociąg z wariatami.

A w ostatnim wagoniku

jechał Hitler na nocniku,

zbierał szmaty na armaty 

i ogryzki na pociski.

(Kupiłam mzimowej siostrzenicy bękarcie wyliczanki i mam teraz ubaw setny!)

Brak komentarzy: