W końcu nauczę się żonglować talerzami. I co na to powiesz?
Monsieur Daudet,
Ratuj mnie przed obrzydliwcami, filistrami, kabotynami i histeryczkami!
Słusznie mówił Machiavelli - nie należy ufać pochlebcom.
3/27/2011
Nie czytam najważniejszych książek, bo zdaje mi się, że kiedy je przeczytam, stracę je.
Nie zagłuszać.
Ze szczególną troską dbać o to, aby nie poczuć się zbyt pewnie i bezpiecznie. To tylko przyjemna fatamorgana. Pamiętać skąd się tu wzięłam. Pielęgnować udrękę.
3/26/2011
Prowadzić niekonkluzywne rozmowy.
Większość rozmów zamienia się w procesy. Wszyscy jesteśmy adwokatami.
Widzę coraz jaśniej.
3/25/2011
Błogość.
3/22/2011
Nie walczyć. Ignorować do upadłego.
Piramidalny czubek.
Uczciwość przede wszystkim.
Chcę uchwycić wszystko za sam czubek piramidy.
Cudzy światopogląd nie jest błędem, który należy skorygować.
3/21/2011
Czy rzeczywiście są dwie prostoty: ta wynikająca z niewiedzy i ta wynikająca z wiedzy?
Ludzie zdeformowani wiedzą.
3/20/2011
Chciałabym kiedyś spudłować.
Monsieur Daudet,
Wkrótce odwiedzę Pana mogiłę naPère Lachaise. Przyniosę kwiecie. Raduję się na spotkanie z Panem!
Piszę bloga własną krwią!
Wieczne Trwanie.
Polegać na swoich zdziwieniach, znużeniach, zwątpieniach i niepokojach. Zawsze mają rację.
3/19/2011
Coś między femme fatale a kobietą dziwo.
Perły i wieprze.
Od milionera do pucybuta. Takie są moje najskrytsze plany.
Boję się mieszczanina we mnie.
3/16/2011
Przeszłam dziś jakieś 10 kilometrów. Tyle widziałam! Tyle przemyślałam! Jestem tak daleko!