11/27/2008

korespondecji z prof. Bańko ciąg dalszy ;-)

Witam,
czy mogłabym prosić o przybliżenie źródeł metaforyki cielesnej w języku polityki (np. głowa państwa, prawa ręka itd)?
Pozdrawiam,
Natalia


Metafory miewają różne motywacje, nawet w tak wąskiej dziedzinie, jak język polityki. Najogólniej mówiąc, ich budowę uzasadnia doświadczenie życiowe człowieka. Na przykład prezydenta nazywamy głową państwa, ponieważ uważamy, że głowa jest najważniejszą częścią ciała, a czyjegoś pierwszego zastępcę możemy nazwać prawą reką tej osoby, ponieważ większość z nas jest praworęczna i bez prawej ręki byłoby nam się trudniej obyć niż bez lewej. Ciekawsze jednak od pytania, dlaczego określone treści są wyrażane przenośnie w określony sposób, jest pytanie odwrotne: co wynika z tego, że prezydenta nazywamy głową państwa, czyjegoś najbardziej zaufanego współpracownika – prawą ręką tej osoby itd. Innymi słowy: co obiegowa metaforyka mówi o naszym postrzeganiu świata i o nas samych?
- Mirosław Bańko, PWN

7 komentarzy:

bildverlust pisze...

bardzo pouczające i fascynujące są te wątki językowe, szczególnie dla mnie, ktora czuje si trochę oderwana od "prawdziwego" języka polskiego.

Borys pisze...

Ta inicjatywa językowa podoba mi się coraz bardziej.

melusine pisze...

co prawda liczyłam, że prof. Bańko zrobi wykład historyczny o źródłach metafory cielesnej począwszy od teorii organicystycznej państwa Platona, a nie poleci w kogniwistyczne bajanie("metafory są z życia"), ale inicjatywa jest i tak jest przednia! Chciałabym, żeby istniały inne poradnie np. filozoficzna...

melusine pisze...

albo literacka :)

ka. pisze...

mam wrażenie, ża takiej odpowiedzi udzieliłabyś sobie we własnym zakresie;) ale pomysł na poradnię przedni i domyślam się, że bardzo przyjemny w korzystaniu:)

melusine pisze...

Spróbuj kiedyś Ka! fajnie dostawać odpowiedź od prof. Bańko/Bańki?!!! (no właśnie...;-)

disetiemistka pisze...

haha, no to mamy kolejne pytanie do Profesora! :-)