4/08/2009

Mój ojciec zabierał w podróże jedynie mały neseserek, w którym trzymał listy od przyjaciół. Kiedy przyjeżdżał do hotelu, siadał na łóżku, otwierał swój bagaż i odczytywał wszystkie listy w kolejności chronologicznej.

2 komentarze:

murach pisze...

... zwracając uwagę na co pikantniejsze detale, ew. bardziej wyszukane słowa...

melusine pisze...

nie mam pojęcia czy były w nich jakies pikantne detale :)