1/29/2010

Przecież ja pamiętam nawet, że państwo Skrętni wygrali Czar Par z 1993 roku (choć zdaje się kibicowałam państwu Baranowskim) i pamiętam te "renomowane" nagrody od "wyłącznych dystrybutorów"!

10 komentarzy:

ka. pisze...

Baranowska miała ciemne, upięte w kok włosy, a jej mąż, zdaje się, wyposażony był w brodę. mam nadzieję, że nas to nie poróżni, ale nie mogę przemilczeć, że kibicowałam Matczakom.

melusine pisze...

boże, Matczaków nie pamietam za nic!!! :) NIezła jesteś!!!

ka. pisze...

Katarzyna i Sławomir. on o wyglądzie lekko zniewieściałym, ona - typ Grażyny Błęckiej-Kolskiej, z blond lokami. ale nagród - oprócz "apartamentu" przy Czerwonym Rynku - nie pamiętam... w Kole Fortuny była szansa na sweter z angory, a w Czarze?

melusine pisze...

były na pewno garnki Zeptera!

Jakie jeszcze telewizyjne koszmarki pamiętasz?? :)

melusine pisze...

a może Ciebie powinni gdzieś wystawiać w cyrku z taką pamięcią? ;-)

ka. pisze...

M. nazywa to pieszczotliwie "pamięcią debila" - przydatna jest jak s...syn. bo co można zrobić z pamiecią wzoru kraciastej koszuli pana Zygmunta z "Piątku z Pankracym" albo tego, jak pani w reklamie, jak mi się wtedy wydawało - karygodnie niepoprawnie - mówiła: "normalne opakowanie zawiera SZEJSET gramów. Lanza ma więcej - 850!" a te pierdoły zajmując miejsce w pamięci blokują je innym danym - wolałabym wiedzieć, ile zarabiam albo jaki mam metraż mieszkania :))

melusine pisze...

musisz zrobić sobie w głowie porządki!

V pisze...

Magda, pocałuj pana!

melusine pisze...

na youtubie są jakieś fatalne nagrania z Czaru Par - baranie loki na głowach pań i jakieś wielgaśne katany w roli odświętnych kostiumów, boże boże... :)

Nie lubiłam Koła Fortuny, bo nie potrafiłam nigdy odgadnąć hasła przed zawodnikami ;-)

patos pisze...

Mój Boże...