2/18/2010

Umiłowani w Krystusie, warto nadmienić żeśmy byli ostatnio w restauracji indyjskiej, gdzie spożyliśmy baraninę po indyjsku, rybę po indyjsku, herbatę po indyjsku i coca-colę po indyjsku.  

2 komentarze:

nameste pisze...

coca-cola po indyjsku: z kardamonem?

melusine pisze...

coca-cola była standardowa. tak mi się tylko napisało :)